Czasem inny człowiek potrafi nas zafascynować swoją osobą tak bardzo, że chcielibyśmy spędzić z nim resztę życia. Nie potrafimy powiedzieć dlaczego. Po prostu. Mówimy wtedy, że ma to coś.
Pytanie brzmi: Czy potrafilibyście zdefiniować “to coś”?
Just another WordPress.com weblog
Czasem inny człowiek potrafi nas zafascynować swoją osobą tak bardzo, że chcielibyśmy spędzić z nim resztę życia. Nie potrafimy powiedzieć dlaczego. Po prostu. Mówimy wtedy, że ma to coś.
Pytanie brzmi: Czy potrafilibyście zdefiniować “to coś”?
Człowiek zawsze do czegoś dąży. Do pieniędzy, miłości czy wiosny.
Pytanie brzmi: Czy człowiek jest w stanie kiedyś zatrzymać się i powiedzieć “mam wszystko czego mi trzeba”?
Skrzydła. Niby człowiek ich nie ma, ale bez nich tracimy życiową energię.
Pytanie brzmi: Dlaczego, jeśli ktoś utnie nam skrzydła, to boli dusza i krwawi serce?
Teraz pytanie z typu lekkich
Pytanie brzmi: Co lubicie robić w chwili wyciszenia duchowego?
Szczęście, pozornie proste do określenia, pozornie każdy wie czym jest…
…pytanie brzmi: Czym Waszym zdaniem jest szczęście?
Mieszkamy w świecie bardzo urozmaiconym. Mamy ogromny wybór w każdej sferze naszego życia. Również jeśli chodzi o religię.
Pytanie brzmi: Która religia tego lub innego świata odpowiada Wam najbardziej i dlaczego właśnie ta? A może żadna?
Każdy z nas żyje. Czas płynie, a życie jak wiatr gna przed siebie nie czekając na nas. Układamy sobie plan, jak tu nadążyć za nim i czerpać jak najwięcej.
Pytanie brzmi: Jaka maksyma przyświeca Wam na to życie?
Nawiązując do święta, które dopiero co obchodziliśmy – każdy z nas kiedyś odejdzie, każdy gdzie indziej. Każdy odejdzie w miejsce, w które wierzy. Jednak odchodząc możemy czuć wewnętrzny lęk, bądź spokój i w pewnym sensie zadowolenie.
Pytanie brzmi: Co musiało by się stać, byście poczuli to drugie? Czy wystarczyłaby czegoś świadomość, bądź jej brak? Może chcielibyście poczuć coś lub kogoś zmysłami, ten ostatni raz? Pomyślcie teraz, bo czas płynie…
Swego czasu bardzo lubiłem bawić się w rewelacyjną ( moim zdaniem) grę. Mam propozycję, jak rozruszać Was po wakacjach
. Zagramy w nią razem. Gra jest raczej dla odważnych. Dla tych, którzy nie boją się siebie. Nowe pytanie, to bardziej polecenie. Posłuchajcie swojego ulubionego utworu muzycznego. Posłuchajcie nawet kilka razy. Ważne, by mieć zamknięte oczy i by nie przeszkadzało nam otoczenie.
Pytanie brzmi: Co zobaczyliście? Możecie to opisać prozą, albo , jeśli ktoś poczuł potrzebę, wierszem. Napiszcie też jaki to był utwór i jakiego wykonawcy?
Każdy z nas ma miejsce na świecie, do którego chciałby pojechać.
Pytanie brzmi: Gdzie chcielibyście pojechać na tegoroczne wakacje?